Sowi pokrowiec na laptopa

11:40

Podczas minionych Świąt nikt z moich bliskich nie znalazł niestety pod choinką wykonanego przeze mnie prezentu... Chcąc się zrehabilitować postanowiłam uszyć dla mej przyszłej szwagierki Kasi coś praktycznego, coś czego nie ma i oczywiście z sową:) Uszyłam pokrowiec na laptopa. 
To pierwszy tego rodzaju uszytek w mym życiu i nie obeszło się bez komplikacji, z których największą był brak zaangażowania i współpracy ze strony maszyny do szycia. Ciągle szalała, nici zrywała, ściegi psuła, jakbym jej krzywdę zrobiła szyjąc przez tyle warstw;) Oba wykorzystane materiały (bardzo ciemny granatowy, przypominający w dotyku zamsz i gruba dzianina w kolorze turkusowej zieleni) są syntetykami, które dostałam kiedyś w prezencie. Na szczęście są delikatnie elastyczne, przez co świetnie sprawdziły się na ten cel :)

Wskazówki recyklingowe: 
1. Jeśli nie macie pod ręką pianki czy czegokolwiek, co nadaje się do "wyścielenia" pokrowca i zabezpieczenia komputera wykorzystajcie.. stary sweter:D 
2. Nie wywalajcie bezsensownych z pozoru szmatek - nie wiadomo kiedy się przydadzą! Na tułów sowy posłużyła klapa kieszeni, wyprutej kiedyś, dawno temu z morskiej koszuli, z której uszyłam topa (tego tutaj).

Trzymajcie się!
Joanka:)    

You Might Also Like

36 komentarze

  1. sówka śliczna :D

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo ładny pokrowiec na laptopa

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytam Twojego bloga od jakiegoś czasu i bardzo podobają mi się Twoje pomysły :). Czekam na więcej :). Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. pokrowiec bardzo bardzo na TAK.
    pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale świetny! Super!

    OdpowiedzUsuń
  6. Pokrowiec jest super. Apel o niewyrzucanie nawet kawałeczka materiału popieram - nigdy nie wiadomo, do czego się może przydać w przyszłości :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wdzę że nie tylko ja jestem zbieraczem wszystkiego co popadnie :) bardzo fajnie wyszedł ci ten pokrowiec, a sówka jaka świetna, brawo!

    OdpowiedzUsuń
  8. woww jestem pod wrażeniem :)

    masz talent:)
    pozdrawiam i zapraszam do siebie, jednak dopiero zaczynam :):)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo ładnie uszyłaś pokrowiec na laptopa, podziwiam zdolności. Niestety z maszyną do szycia jestem na bakier.
    Śliczny filmik :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Urocza ta sóweczka :) Zgadzam się z zasadą zostawiania resztek "bo a nuż..." Potem tylko kartony i szuflady kipią materiałami ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. pokrowiec jest genialny!!! też muszę sobie coś takiego sprawić, bo mój staruszek już dopomina się o wymianę

    OdpowiedzUsuń
  12. Super pokrowiec. Ja na razie skupiłam się na wyszywaniu etui na telefon, może dlatego że nie umiem szyć :)

    OdpowiedzUsuń
  13. A odnośnie wymianki, powiedz o czy marzysz a z przyjemnością spełnię Twoje życzenie ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo ładne połączenie kolorów, takie świeże... Fajnie, że sówki pojawiają się na coraz to nowych "produktach".Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Dziewczyny dziękuję ślicznie:)!

    Pati - Bardzo mi miło:) Takie komentarze bardzo motywują do działania i wymyślania nowych pomysłów – same siebie nawzajem wszystkie napędzamy:)
    Intensywnie Kreatywna - ...i oczywiście prawie zawsze jest tak, że jak już coś wyrzucimy okazuje się to potrzebne:D Prawo Murphy'ego;)
    AnaYo - Dziękuję:) Ze mnie w domu śmieją się zawsze, że jestem śmieciuchem i jak cokolwiek wywalają pytają „Asia a może chcesz z tego zrobić kolczyki?”;P Myślę, że szyjąc czy ogólnie „rękodzielnicząc” warto być zbieraczem-chomikiem:)
    Ewa - Dzięki:) Zapewniam, że będę trzymać kciuki za dobry start!
    Avelina - Czasem wystarczy tylko chwila cierpliwości i można dobrze współpracować z maszyną:) W każdym razie polecam własnoręczne szycie:) Pokrowiec nie jest uszyty tak idealnie jakbym tego chciała, ale szyjąc następny będę bogatsza w nowe doświadczenia:)
    nitka i widelec No właśnie.. xD gdzie to trzymać??? Mam wypchane 2 ogromne pudła, część szafy i kupę ciuchów w kilku workach. Trzeba zrobić przybudówkę do domu:D
    ThimbleLady - Potrzeba matką nowych pomysłów:) Tym bardziej, że pokrowiec nie jest trudny w konstrukcji:) Gorzej z maszyną;P
    Magda - Dałabyś radę;) Zresztą takie rzeczy jak etui można łatwo uszyć i bez maszyny:) A co do wymianki to proponuję przejść na drogę mailową:)
    Eneczka - Dzięki! Staram się zawsze, aby kolory ładnie ze sobą grały:) Co do sów na innych rzeczach.. mnie akurat to trochę przeraża:D Niedługo mój pokój będzie jedną wielką sową:D

    OdpowiedzUsuń
  16. Też zbieram różne stare koszyle, swetry, resztki tkanin... Czasem zastanawiam się, czy to już nie choroba :) Ciesze się, że nie tylko ja tak mam.
    Pokrowiec śliczny, najfajniejsze sa takie rzeczy, które cieszą oczy codziennie.

    OdpowiedzUsuń
  17. Pokrowiec cudnej urody:)))) Ja chcę taką sówkę do głaskania z filmiku! Obłęd:D

    OdpowiedzUsuń
  18. No bardzo ładny pokrowiec. Film o sówkach rozbrajający:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Anonimowy6/1/12

    Też taki chcę ;D Piękny ;D

    OdpowiedzUsuń
  20. Pokrowiec śliczny, ale ta głaskana sówka z filmiku powaliła mnie na kolana! Jest słodka!!!

    OdpowiedzUsuń
  21. Cudowna sówka, a recyklingowe wskazówki jak najbardziej mogą się kiedyś przydać :)

    OdpowiedzUsuń
  22. rewelacja!
    tez myślę o uszyciu pokrowca...
    nie mam wykroju,pewnie będę improwizowac,może coś wyjdzie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Śliczniutki:)
    ale gdyby sówki nie było, to nie byłby tak ładny :P
    Pozdrawiam Cię cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Kasiu - Nie, nie. To całkiem normalne;) Mam nadzieję, że szwagierka się pokrowcem nigdy nie znudzi:)
    Sistu - Noooo! Też bym chciała!:D Bym głaskała i głaskała i głaskała.. ^^
    B - Dziękuję:) Nie wiem, jak to się dzieje, że sowy są tak urocze w każdej postaci:)
    Kamila - Urok „hendmejdów” – pokrowiec jest jeden i niepowtarzalny:) Z chęcią uszyję drugi (ale inny), jeśli chcesz;)
    ainuin1 - No dokładnie, chce się ją tylko wziąć i utulić i głaskać i głaskać i głaskać… :)
    Asiu - :)
    Gosiu - Dziękuję:) Tu nie trzeba wykroju!:) Wymierz sobie laptopa i improwizuj. Polecam też filmik Kayli w którym prezentuje jak w prosty sposób uszyć saszetkę – na tej bazie można łatwo uszyć również pokrowiec:) ( u mnie jest ciut inaczej, bo dodałam u siebie „pasek boczny”, przez co pokrowiec jest bardziej pudełkowy, prostopadłościenny)
    http://szyjenobotolubie.blogspot.com/2011/02/szycie-jak-uszyc-sobie-kosmetyczke.html
    Karolina - Nie wiem jak to się dzieje, że sówki dodają wszystkiemu jakiegoś uroku:D Pokrowiec w tym wydaniu, ale bez aplikacji, byłby na pewno nudny;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Piękny, piękny, piękny pokrowiec! Szwagierka napewno zachwycona :) A filmik z sówką już widziałam - sama słodycz :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Pokrowiec wygląda świetnie. Z bardzo ładnych materiałów (szmatek) go uszyłaś. Podobają mi się kolory.

    OdpowiedzUsuń
  27. wspaniale wyszedł ten pokrowiec! Bardzo mi sie podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Fantastycznie ! Chciałabym być tą przyszłą szwagierką ;D A filmik widziałam już jakiś czas temu - przesłodki !

    OdpowiedzUsuń
  29. Hej super pokrowiec pozdrawiam Ola W. ^^

    OdpowiedzUsuń
  30. Anonimowy17/11/12

    Śliczny ten pokorwiec. Czy jest możliwość zamówienia podobnej wersji? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście. Proszę o kontakt via mail :)

      Usuń
  31. Anonimowy18/11/12

    Łał, przepiękny ten pokrowiec ;o Gratuluję pomysłu! Na jakiego maila można składać prośby i pytania? :D

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad!

Uprzejmie uprzedzam, że wszelkie komentarze wystawiane przez firmy, będące próbą podbicia pozycjonowania swojej strony będą kategorycznie usuwane - nie trudźcie się ;)

Facebook

Subscribe