Sowy w roli broszki

12:02

   
Coś nowego - sowie broszki, sztuk 7:) Broszki kończą permanentne sowie szaleństwo, które wynikło z chęci stworzenia sowiej galerii na Wylęgarni. Motyw ten zdominował bloga od momentu candy, a ja sama jestem już "osowiała" i kojarzona tylko z sowami;D Muszę na chwilę przystopować, bo sów jest w moim życiu po prostu za dużo:)

Trzymajcie się ciepluśko! (u mnie w końcu zimaaaaa!:D I to taka prawdziwa, ze śniegiem!:D)
Joanka:) 
 
broszki do kupienia tutaj:)  

You Might Also Like

19 komentarze

  1. Bardzo do twarzy blogowi i Tobie z tym osowieniem. Świetny pomysł z broszkami. A w ogóle to możesz dorzucić jeszcze jeden element do sowiej kolekcji - ozdobne sowie gumki do włosów (http://www.sagatia.pl/p1860,gumki-kolorowe-kuleczki-12szt.html). i tak ostatnio szalejesz z mikrusami, to będzie kolejny pretekst do malowania sowich główek pędzelkiem z jednym włoskiem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. śliczna zazdroszczę cierpliwości do robienia tych pięknotek :) a motyw sowi w twoim wykonaniu jest bajeczny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. one są przeurocze!:D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja nie mogę z tą niebieską! Tak na mnie patrzy i woła: weź mnie! weź mnie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkoda, że koniec serii:( ale może pomysł na gumki do włosów to dobry pretekst na "bis":)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudne te sowy :) Mam nadzieję, że wrócisz jeszcze do malowania sowatych stworzonek, bo są one naprawdę urocze!

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie wierzę w to "odsowienie";) No może na chwilę;p

    OdpowiedzUsuń
  8. Urocze :) I świetny pomysł na brochy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Na wstępie od razu informuję, że ten post nie jest deklaracją zaniechania produkcji sówkowej, tylko powstrzymania się na.. pewnie tydzień – góra dwa;P Tym bardziej, że widząc Wasz entuzjazm uległam i możecie się spodziewać niedługo Konkursu(!), którego jedną z bohaterek będzie.. tak, tak - (jednak) sowa:D
    Ponadto dziękuję wszystkim za miłe słowa:)

    Intensywnie Kreatywna - Przyznam, że mam w głowie kupę pomysłów na sowie rzeczy, ale na takie gumki nie wpadłam;) Dzięki! Niedługo życia mi nie starczy, jak będę chciała zrobić wszystko, co mam na liście do zrobienia:D
    fenelopa - Uważaj bo może Ci zaśpiewać w rytm „Stalkera” Hołdysa:D
    Monika Magdalena - Nie, nie to nie koniec serii tylko przerwa:) Jakby nie patrzeć to pierwsza i na jakiś czas ostatnia seria broszek. Jak już wyciągnę farby to lubię robić kilka broszek czy kolczyków na raz:) Dlatego też prezentuje je Wam falami po kilka:)
    pracownia weekendowa - AAA:D Miło mieć od Ciebie wieści!:) Pewnie, że wrócę, bo sama się zakochałam w sowach:) Nie chcę po prostu przedobrzyć:) Zresztą maszyna już kwili, że jest nieużywana. Chcę przerzucić się znowu na szycie ubrań:)
    Sistu - Wiadomo, że ja bym długo nie wytrzymała:D
    Susanna - A dziękuję:) Długo nosiłam się zamiarem zrobienia ich, potem czekałam dość długo aż dojdą zapięcia. Po wielu dniach od zrodzenia się pomysłu mogę je Wam w końcu zaprezentować:)

    Nie mogę się przyzwyczaić do nowego systemu dodawania odpowiedzi do komentarzy na bloggerze. Wy też?;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Doskonale rozumiem takie "fazy" na konkretne motywy! A sówki przeurocze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuję:) Mimo wszystko mam nadzieję, że faza na sowy nie minie;)

      Usuń
  11. Miło mieć wieści?! To ktoś zauważył mój blogowy przestój ;-)))) A na serio to się tłumaczę trochę: szyć za bardzo nie mogę, bo na biurku papierzyska się wylegują i czekają aż się ich właścicielka wymagistrzy ;-) A na blogi zaglądam regularnie - tylko z pracy - a tam nie za bardzo mogę sobie pozwolić na odpowiednią prywatność pozwalającą na swobodne komentowanie Waszych poczynań :) Co nie zmienia faktu że jestem, na bieżąco śledzę i żadnego konkursu czy candy na pewno nie ominę!!! :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja to myślałam, że ten stolik pod maszynę, to tylko i wyłącznie jest DLA maszyny, a nie dla papierzysk! ;D

      Usuń
    2. No wiesz... Tak odmawiać maszynie stolika i możliwości furkotu:) Odebrałam wrażenie, że zniknłęaś na jakiś czas:) Trzymam kciuki za pracę! Moja magisterka postępuje z OGROMNYM oporem;)

      Usuń
  12. Joanka-z? Nowy system komentarzy jest miodzio, bo nie trzeba przewijać strony w kółko, żeby zobaczyć co kto napisał, tylko odpowiadasz na bieżąco... i to jest super! :D (bo mi rolka od myszki chrobocze i jak bardzo nią kręcę, to mnie małżonek przegania od kompa, bo wie, że wtedy to ja już na pewno na blogu) - i wreszcie doszłam jak to ustawić u siebie bo... miałam inny system wyświetlania komentarzy i mi takie się nie wyświetlały "nowoczesne rozwiązania" :P (no i Wam zazdrościłam)

    Na miejscu maszyny też bym kwiliła... bo w ogóle jakbyś o niej zapomniała, nawet bransoletkę ręcznie uszyłaś! (no i teraz córka chce taką samą przez Ciebie) i sówkę breloczek też przez Ciebie uszyła, ale na szczęście sama :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No mi jakoś automatycznie sama wskoczyła ta zmiana komentarzy... A system... nie wiem, czy jest czego zazdrościć;) Pewnie to kwestia przyzwyczajenia:) Dobrze, że małżonek nie będzie miał teraz pretekstu, aby Cię tak łatwo odgonić;)
      A co do maszyny.. ;P No właśnie, trzeba nadrobić zaległości i udobruchać maszynerię:) Chcę więcej szyć. Uszyte rzeczy cieszą mnie chyba najbardziej spośród tych, które robię:)

      Usuń

Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad!

Uprzejmie uprzedzam, że wszelkie komentarze wystawiane przez firmy, będące próbą podbicia pozycjonowania swojej strony będą kategorycznie usuwane - nie trudźcie się ;)

Facebook

Subscribe