Trochę inne niż zwykle kolczyki-sowy

19:54

          

You Might Also Like

19 komentarze

  1. Cud, miód i sówki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak one sie tak trzymają na tych trawkach? no ale fajniusie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. O kurczaczek ! To one ze sobą swoje mieszkanka noszą? ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Trafiłam tutaj przypadkiem i ten owy przypadek doprowadził do tego, że jestem oczarowana Twoim blogiem, a jeszcze bardziej twórczością, którą nam tu prezentujesz. Zostaję tu na dłużej. ;))

    Kolczyki są rewelacyjne!

    Pozdrawiam, Piwi.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak zwykle piekne kolczyki :)
    Nigdy wcześniej nie miałam dużej sympatii do sów :) ale jak teraz patrze na twoje dzieła, to stwierdzam że sowy są bardzo słodkie :D
    pozdrawiam! :):)

    OdpowiedzUsuń
  6. Magda - Dziękuję:)
    Monika Magdalena - a bo te trawki są wysuszone i przez to mają sztywne łodyżki:) Same kolczyki też nie są ciężkie:)
    Pati - Dziękuję:)
    Marika - ano noszą:D Można też rozpatrywać drugie dno interpretacyjne: że są wolne, bo wyleciały z klatki;D
    Piwi - Dziękuję ślicznie – rozgość się:) Nawet nie wiesz jakiego pozytywnego kopa dają takie komentarze:) Co to swoich wytworów – postaram się Was nie zawieść;) Niedługo pokażę Wam znowu coś nowego sowiego:) Póki co się suszy...
    Ewo No właśnie nie wiem jak to się dzieje, ale sowy wydają mi się takie pocieszne w każdym wydaniu:D Takie też chcę i Wam pokazać:)

    OdpowiedzUsuń
  7. No dobra, nie będę pierwsza z tą uwagą, ale nie mogę się powstrzymać - kobieto bez litości, każesz im dźwigać własne domki? To takie sowio-ślimaki? A poważnie, to są perfekcyjne jak zwykle.

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczne jak zwykle:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Joanka, jesteś sówkowym guru :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Intensywnie Kreatywna - W sumie jakby na to spojrzeć to wygląda to dość sadystycznie;D
    B - jak zwykle: dziękuję:)
    Sistu - O yeah!:D Te kulki-sówki mają nieco ponad 1cm (!). Przechodzę sama siebie...;P Mam nadzieję, że nie strzeli mi do głowy pomysł, aby każdy kolejny Mikrus był mniejszy od poprzedniego;D Bo jak tak dalej pójdzie to będę musiała je igłą chyba malować:D

    OdpowiedzUsuń
  11. Jesli nie ma sie starych bransoletek, mozna zrecyclingowac resztki po tasmie klejacej:
    http://www.youtube.com/watch?v=p-kb6PI-Itw&feature=player_embedded
    Mozna tez odciac kawalek z plastikowej butelki: byle dosc sztywnej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie za wskazówki!:) Dodałam pod postem o recycklingu bransoletek:)

      Usuń
  12. Anonimowy20/2/12

    no,no jestem pełna podziwu;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mogę zapytać, jakimi farbami malujesz te słodziaczki? :)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad!

Uprzejmie uprzedzam, że wszelkie komentarze wystawiane przez firmy, będące próbą podbicia pozycjonowania swojej strony będą kategorycznie usuwane - nie trudźcie się ;)

Facebook

Subscribe