Królicza młoda para

15:34

Czy u Was też jest tyle ślubów? 
Długo zastanawialam się nad tym, co przygotować dla wychodzącej za mąż kuzynki. Wiedziałam, że na pewno zrobię coś sama, to rzecz oczywista - takie prezenty są najlepsze. Postanowiłam uszyć parę tildowych króliczków. Wykonanie mikro-dodatków było dość męczące, ale warte obolałych paluchów. Co sądzicie o takim prezencie ślubnym? :)


Joanka

You Might Also Like

37 komentarze

  1. Śliczne, wierze, że nie było łatwo ;D z pewnością taki prezent nie pójdzie w kąt a będzie pamiątką na lata. Ciesze się, że rękodzieło króluje nad badziewiem robionym masowo , najwyższy czas ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. przepiękna pamiątka :) niema to jak wytwór z pod własnych rączek :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczne króliczki. Wszystko dopracowane w każdym calu, super. Też mam wesele w rodzinie i zastanawiałam się nad wyhaftowaniem ładnych, cieniowanych serc oraz imion Pary Młodej i daty ślubu. Później oprawić w ramkę, ale jak widzę te króliczki to chyba zmienię plany. Bardzo lubię prezenty własnoręcznie wykonane :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja raczej jestem zwolenniczką prezentów użytecznych, ale myślę, że taka pamiątka na pewno może ucieszyć:) Tu raczej chodzi o gest, poświęcony czas, a nie o to jaką to ma formę, tak mi się wydaje:) Hafty do powieszenia na ścianę też są unikalną pamiątką :)

      Usuń
  4. Piękne króliczki i świetny pomysł na prezent... A detale są wręcz przecudne! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Swietny pomysl na prezent! Mloda para na pewno bedzie zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Anonimowy26/6/13

    To oczywiście zależy od stylu bycia pary młodej. Dla jednych, entuzjastów diy będzie to super sprawa, ale dla "standardowych" nowożeńców to zbyt mało. Jest nieużyteczne i finansowo niewiele znaczące, a przy kredytach na wesele wiele par młodych liczy na konkretny prezent, czy też najlepiej: kopertę.
    Oby Twoja kuzynka i jej przyszły mąż byli tymi pierwszymi:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, niestety. Na szczęście kuzynka należy do pierwszej grupy :)

      Usuń
  7. ale cudowne :) super dodatek do prezentu na ślub :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Powiem krótko - świetny pomysł! A wykonanie jeszcze lepsze :) Bukiet kwiatków mnie totalnie rozwalił :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Sliczne kroliczki, wykonanie perfekcyjne! Sama chcialam uszyc takie na slub przyjaciolki, ale spasowalam ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Odpowiedzi
    1. Miał być, ale przyznam szczerze, że nie zdążyłam :(

      Usuń
  11. Jej! Lepszego prezentu ślubnego nie mogłabym sobie wymarzyć :) Wykonanie rewelacja!

    OdpowiedzUsuń
  12. Cudna królicza parka! I tak dopracowana w szczegółach. Przyznam, że zawsze jestem praktyczna i daję prezent w kopercie, ale może czas to zmienić?

    OdpowiedzUsuń
  13. śliczna pamiątka :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bukiet kwiatów , muszka.. zachwycają.. na pewno to będzie/jest fajna pamiątka :) lepsze to niż jakieś wazony , czy nie wiem co tam się daje na prezenty..
    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  15. Zdecydowanie warte zachodu! :))

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo fajny pomysł i za pewne para młodą będzie miała pamiątkę na lata. Bardzo ładnie wszystko uszyłaś, ale warto było bo efekt jest rewelacyjny :-) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Są super! Sama zrobiłąm podobną parkę dla siostry :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Wyborny pomysł. My akurat na ślub nie dostaliśmy żadnego bibelota, ale obecnie bibeloty kolekcjonujemy i mamy kilka figurek misiów ślubnych i jedna jeżyków ślubnych i one są ulubione, więc jeśli tylko ślub jest trafiony, to i prezent będzie ozdobą na lata:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam słabość do szelek i much :)
    Idealna pamiątka, taka od serca, prawdziwie dedykowana

    OdpowiedzUsuń
  20. u mnie też mnóstwo ślubów ;)
    a króliczki fantastyczne ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Przepiekne ! Takie dopieszczone ! mmm . . Pewnie , najlepsze prezenty to te wlasnorecznie robione ! obdarowany dlugo pamieta ten moment . Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  22. Anonimowy27/6/13

    Witam!
    Ja dostalam na ślub wyhaftowane dłonie pary młodej z obrączkami, datą ślubu i moim oraz męża imieniem.
    Jesteśmy 4 lata po ślubie, a oprawiony w piękną ramę haft, wisi cały czas w centralnym miejscu w domu i ani przez myśl nam nie przeszło, żeby to gdzieś schować :)
    Króliki cudne!!
    Pani Joasiu - podziwiam Panią codziennie!
    M.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Mam nadzieję, że kuzynkę i jej męża będą równie długo i mocno ceszyć :)

      Usuń
  23. śliczna para :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  24. Cudowne króliczki!!! Ja byłabym zachwycona!!!

    OdpowiedzUsuń
  25. Zawsze powtarzam, ze nigdy nie wyjdę za mąż, ale te króliki są czarujące:) A przy drobnych szczegółach to dopiero będzie pracy, kiedy trzeba będzie dorobić do kompletu małego króliczka... No chyba, że to już zostawisz bocianowi:)

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie, właśnie zaczynam dzielić się swoimi szyciowymi dokonaniami tutaj:

    tosieskonczyszwami.blogspot.dk

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha! Tak, lepiej zostawić takie maleństwa bocianom i kapustom :D

      Usuń
  26. Super! Ja noszę się z zamiarem uszycia kota kowboja, też na prezent :)

    OdpowiedzUsuń
  27. no na pewno drugiego takiego prezentu nie dostaną ;) ślicznie czy wyszły ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. jak dla mnie genialne! Szkoda, ze gdy ja wychodziłam za mąż nikt nie wykombinował takiego prezentu :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Mi by się taki prezent podobał... mojemu mężowi niekoniecznie chyba ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Jest idealny :) fantastyczny :)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad!

Uprzejmie uprzedzam, że wszelkie komentarze wystawiane przez firmy, będące próbą podbicia pozycjonowania swojej strony będą kategorycznie usuwane - nie trudźcie się ;)

Facebook

Subscribe