PO CO TO KUPIŁAM #12 - sterta bawełnianych tkanin

20:04


Moje chomikowanie materiałów zaczęło się odkąd szyję, czyli od 6 lat. Nie muszę Wam tłumaczyć, że myszkowany przez ten okres zapas materiałów stał się dość pokaźny! Wiecie jak to jest - tu coś dała Mama, coś Babcia, coś ciocia, coś koleżanka, tu coś zostało z zamówienia, tu coś ktoś chciał, ale w końcu nie wyszło i tak ziarnko do ziarnka, aż zebrała się miarka, a dokładniej: bawełny chmarka! Czas na kolejny odcinek z serii "Po co to kupiłam" i efekty zwalczania zapasów! Tym razem - w ważnym celu! 

Po co to kupiłam?
Większość z tkanin kupiłam w celu realizacji zamówień indywidualnych, a to
 co zostało odkładałam z myślą, że kiedyś coś sobie z nich uszyję. Część materiałów dostałam, np. bawełny w serduszka i ćwiartkę z bohaterami, a sówki dostałam spory czas temu od Żorżet



Za ile i kiedy kupiłam?
Ciężko wskazać konkretny czas, ale tkaniny wylądowały na stosie na pewno na przestrzeni ostatnich 4 lat. Za ile? Tkaniny kupowałam po normalnych sklepowych cenach, ok. 15-20 zł/mb, a ćwiartki po ok. 15 zł za sztukę.

Co z tego ostatecznie powstało?
Charytatywnie uszyte kolorowe poszewki!

Jak tylko dotarła do mnie informacja, że Aga Plieth organizuje akcję szycia jaśków dla podopiecznych gdańskiego hospicjum "Pomorze Dzieciom" (więcej o akcji - KLIK) od razu wiedziałam, że uszyję poszewki, ponieważ zawsze chętnie angażuję się w tego typu akcje! Stwierdziłam, że nie będę kupować nowych materiałów. Skoro niektóre z nich leżały tak długo na stosie i nie byłam w stanie nic z nich wymyślić przez tyle lat, to niechaj posłużą w szlachetnym celu!


W ten oto sposób uszyłam 6 poszewek na poduszki o wymiarach 40 x 40 cm - zwykłe jaśki, z zakładką z tyłu.


Do akcji dołączyła też moja Mama! Jeśli ktokolwiek będzie się wykręcał obowiązkami, to gwarantuję, że moja zapracowana Mama jest przykładem, że chcieć to móc! Mama uszyła 6 poszewek w czasie, kiedy powinna zbierać się przed południem do pracy.


Poszewki uszyte przez moją Mamę z jej zapasu tkanin


I Was zachęcam do wzięcia udziału w akcji! Jeśli chcecie pomóc, a nie wiecie jak uszyć taką poszewkę przygotowałam również dla Was TUTORIAL - KLIK!

Szczegóły akcji: KLIK

Mamine poszewki, łącznie z moimi 6 i jedną, uszytą podczas tworzenia tutoriala (KLIK) dały sztapelek 13 poszewek, które wyślę jutro podopiecznym hospicjum - mam nadzieję, że ucieszą się z takiego prezentu na Święta!  




Wasza Joanka



- - - - ✂️- - - -

PO CO TO KUPIŁAM to akcja, którą zainicjowałam po tym, gdy odkopałam spod fury kurzu mój stos ubrań, rzeczy do przeróbki i materiałów kupionych tylko po to, by "kiedyś" coś z nich uszyć. Okazało się, że zachomikowałam ponad 100 rzeczy do przeróbki - czas się nimi zająć! Celem akcji jest regularne uszczuplenie rzeczy czekających "na potem". Mój cel to 1 rzecz na 2 tygodnie, efekty prezentuję w co drugi piątek na blogu. Też jesteś typem chomika? Zachęcam, przyłącz się do ruchu oswobodzicieli szaf, kątów, strychów i piwnic!

Szczegóły akcji: KLIK
Chcesz zobaczyć moje efekty? Zapraszam - KLIK!
Zapraszam też na naszą grupę na Facebook`u: KLIK - nie tylko dla szyjących! ;)

You Might Also Like

13 komentarze

  1. Świetne wykorzystanie takich resztek bawełny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, oby Dzieciaki miały z nich pociechę! :)

      Usuń
  2. Bardzo fajny pomysł! Poszewki wyszły superowe ☺️

    OdpowiedzUsuń
  3. Fantastyczne kolorowe bawełny. Stworzyłas z nich piekne barwne poszewki. Osobiście mam spory zestaw bawełnianych tkanin pełnych kolorów i wzorów i też najczęsciej wykorzystuję je do szycia poduszek czy poszewek dla dzieci do szpitali lub Domów dziecka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piękny gest! Mówiłam, że osoby szyjące mają wielkie serca! :)

      Usuń
  4. Szyję. Mam już kilka poszewek, szyję dalej.

    OdpowiedzUsuń
  5. Idealnie wykorzystane tkaniny! Za udział w akcji jak najbardziej OGROMNY plus. Ja również uwielbiam brać udział w takich akcjach, daje to porządnego, pozytywnego kopa :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale śliczności! W poszewce z krówką na pewno zakochałaby się moja koleżanka (ja w tym krowim spojrzeniu już się zatraciłam :). A co do akcji - słyszałam o niej i od kilku dni przymierzam się do uszycia chociaż 2-3 poszewek. Jutro mam w końcu wolne i zamierzam zaszyć się przy maszynie, materiałów nie powinno mi zabraknąć. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bradzo lubię tą serię wpisów :-) śliczne materiały, śliczne poszewki :)
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. I z sterty bawełnianych materiałów powstały cudowne poszewki. Brawo! Są naprawdę piękne.

    OdpowiedzUsuń

Facebook