PO CO TO KUPIŁAM #22 - bawełniana serweta

22:29


Też tak masz, że czasem nie masz pojęcia jak do tego doszło, że niektóre rzeczy, które wylądowały na Twojej półce, nie powinny tam trafić, a jednak tam są! Mało tego - musiały przecież wylądować wcześniej w koszyku, w konsekwencji działania Twoich rąk i to w towarzystwie Twojego mózgu! Taka jest też historia tej serwety. 

Pamiętam, że był taki czas, kiedy miałam falę zapytań klientów o kolor fioletowy i ja jak na złość nie miałam ani jednej tkaniny w tym kolorze na półce. Prawda jest też taka, że mój wybredny nos nie chciał się zadowolić byle jakim fioletem. Przyszedł w końcu dzień, kiedy promień z nieba wskazał mi tę serwetę. Tego dnia zapytania o kolor fioletowy znikły. 


Po co to kupiłam?
Spodobała mi się faktura i kolor, w zasadzie nic więcej - kupiłam bez pomysłu!

Za ile i kiedy kupiłam?

Około 1,5-2 lata temu, za kilka złotych w Ikei.

Co z tego ostatecznie powstało?
Kosmetyczka!

Biorąc pod uwagę kształt serwety uszycie kosmetyczki wydaje się szalenie proste (ciach na pół, zamek - bach, przeszyte i gotowe!), ale nie, nie! Nie byłabym sobą gdybym sobie nie skomplikowała sprawy i zamiast wyciąć prostokąty prosto... wykroiłam je na skos! A niech będzie na bogato! I tak seweta leżała i się kurzyła, co nie?

Nie sugerujcie się tymi wyciętymi prostokątami, bo z rozpędu wycięłam je źle i musiałam je później jeszcze mocniej skroić.

A to tylko po to, by osiągnąć taki oto efekt jodełki:


I w ten sposób powstała kosmetyczka z motywem w folkowym klimacie. Taka zwykła, ale niezwykła!


Jak Wam się podoba taki efekt? 

Miłej  Majówki! ;)
Joanka
- - - - ✂️- - - -

PO CO TO KUPIŁAM to akcja, którą zainicjowałam po tym, gdy odkopałam spod fury kurzu mój stos ubrań, rzeczy do przeróbki i materiałów kupionych tylko po to, by "kiedyś" coś z nich uszyć. Okazało się, że zachomikowałam ponad 100 rzeczy do przeróbki - czas się nimi zająć! Celem akcji jest regularne uszczuplenie rzeczy czekających "na potem". Mój cel to 1 rzecz na 2 tygodnie, efekty prezentuję w co drugi piątek na blogu. Też jesteś typem chomika? Zachęcam, przyłącz się do ruchu oswobodzicieli szaf, kątów, strychów i piwnic!

Szczegóły akcji: KLIK
Chcesz zobaczyć moje efekty? Zapraszam - KLIK!
Zapraszam też na naszą grupę na Facebook`u: KLIK - nie tylko dla szyjących! ;)

You Might Also Like

17 komentarze

  1. Znajac Twoje szyjatka zaskoczyła mnie włąśnie ta prostota, zakładałam ze zaszalejsz z ciekawym kolorem zamka albo jakaś zawieszką:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, pomyślałam najpierw o tym, by spruć resztki i zrobić chwościk, ale chcę dać kosmetyczkę Koleżance, a ona nie lubi takich rzeczy ;)

      Usuń
  2. Ale superaśna! Genialna jest normalnie! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakie to jest urocze w swojej prostocie, ale z dużym pomysłem !

    OdpowiedzUsuń
  4. Przeurocza po prostu. Ten skos to był strzał w dziesiątkę!

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo mi się podoba ten kolor, ta kosmetyczka i ten wzór na ukos ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zachwyciła mnie ta kosmetyczna :) Jest taka śliczna i oryginalna.

    OdpowiedzUsuń
  7. Super pomysł! Wyszło pięknie!

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetnie wykorzystałaś strukturę materiału :) i zamek jak estetycznie wykończony!

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetnie wykorzystałaś strukturę materiału :) i zamek jak estetycznie wykończony!

    OdpowiedzUsuń
  10. Brawo! Kolejna fajnie uszyta rzecz, no i przydatna :)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad!

Uprzejmie uprzedzam, że wszelkie komentarze wystawiane przez firmy, będące próbą podbicia pozycjonowania swojej strony będą kategorycznie usuwane - nie trudźcie się ;)

Facebook

Subscribe