PO CO TO KUPIŁAM #29 - materiał z wykrojem "lalek obracanek"

19:49



Dziś nie będę się rozliczać tylko z mojego zapędu chomikowania, ale też z zapędu Magdy! ;)



Za ile i kiedy kupiłam?
Tkaninę dostałam - to ciut dłuższa historia. W facebookowej grupie wsparcia "Po co to kupiłam?!" organizowaliśmy regularne bazarki. Któregoś dnia Magda wrzuciła zdjęcie tej tkaniny, że z chęcią ją odda w zamian za uszycie z niej 6 zabawek. Lalki projektu Miszkomaszko znałam, więc ochoczo zgłosiłam się na chętnego widząc w tym fajne nowe doświadczenie! Tkaninę dostałam ok. 3 mc-e temu (tak, u mnie też swoje przeleżała!).

Po co to kupiłam?
Jak to co po? Któż by nie chciał? ;)

Co z tego ostatecznie powstało?
Lalki!



Miszkomaszko i projektowane przez Agatę Piechocką "lalki obracanki" poznałam kilka lat temu. Pamiętam, że Mama zawołała mnie na wywiad z Agatą w telewizji: "Asia, Asia chodź, spodoba Ci się!". Fakt, bardzo mnie zaciekawiły te laleczki! Kiedy Magda rzuciła hasło, że szuka osoby chętnej do uszycia zabawek z jej tkaniny nie musiałam się długo zastanawiać - fantastyczne zadanie! W paczce dostałam też inne chomikowane tkaniny - z nich uszyłam spódniczki.



Spódniczki wykroiłam sama, domalowałam też farbą buźki. Zadanie okazało się fantastyczną frajdą, mimo, że laleczki wbrew pozorom nie są łatwe w szyciu i odradzałabym szycie ich początkującym. To nie jest wbrew pozorom bawełniane płótno - to bardzo mięciutka w dotyku dzianina o gęstym splocie. Jestem zaskoczona i jakością materiału i porządnym printem, który mimo naciągania nie traci na jakości wydruku! Brawa dla projektantki!

Póki co uszyłam 4 lalki.






Znacie te laleczki? :)
Miszkomaszko - polecam! A Magdzie dziękuję!

Wasza Joanka

- - - - ✂️- - - -

PO CO TO KUPIŁAM
to akcja, którą zainicjowałam po tym, gdy odkopałam spod fury kurzu mój stos ubrań, rzeczy do przeróbki i materiałów kupionych tylko po to, by "kiedyś" coś z nich uszyć. Okazało się, że zachomikowałam ponad 100 rzeczy do przeróbki - czas się nimi zająć! Celem akcji jest regularne uszczuplenie rzeczy czekających "na potem". Mój cel to 1 rzecz na 2 tygodnie, efekty prezentuję w co drugi piątek na blogu. Też jesteś typem chomika? Zachęcam, przyłącz się do ruchu oswobodzicieli szaf, kątów, strychów i piwnic!

Szczegóły akcji: KLIK
Chcesz zobaczyć moje efekty? Zapraszam - KLIK!
Zapraszam też na naszą grupę na Facebook`u: KLIK - nie tylko dla szyjących! ;)

You Might Also Like

13 komentarze

  1. Cudnie Ci wyszły!
    Miszkomaszko poznałam dzięki telewizji śniadaniowej - pamiętam, że te lale mnie oczarowały :D A potem - kiedy mieli na nie promocję - upolowałam szeryfa/złoczyńcę dla syna. <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, mogłyśmy oglądać nawet ten sam program i się zauroczyć w tym samym czasie! :D

      Usuń
  2. Pierwszy raz widzę tego typu materiał ..i gotowe lalki:) superowe!!!:) Aż by się chciało samemu taką lalę posiadać:) Brawo Joanka!!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że możesz je poznać :)

      Usuń
  3. Super! Lalki znalazłam, a materiał też można gdzieś dostać? Gdzie sławna Magda go upolowała? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam pojęcia, najlepiej zapytać u źródła i napisać do firmy Miszkomaszko :)

      Usuń
  4. Bardzo ciekawe lalki. Kiedyś widziałam takie szydełkowe, też fajne były:-)
    Pozdrawiam serdecznie:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cześć,
    Ale ten materiał jest świetny. Ludzie to mają fajne pomysły.
    A lalki rewelacyjne. Po zdjęciach zupełnie nie widać, że to dzianina. Nie są duże i wydaje mi się, że wymagają dużo pracy i dokładności w szyciu.

    Pozdrawiam,
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda Kasiu. Takie małe nie są - mają ok 30 cm wysokości ;)

      Usuń
  6. Nie znałam tych lalek, ale bardzo fajne są. Chociaż u mnie to spódnice musiałyby być zdejmowane, bo moje dzieciaki od razu rozbierają wszystkie lale :P A materiał faktycznie ekstra!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki urok, że te mają wszyte spódniczki :) Aczkolwiek o ile prostsze w szyciu by były!

      Usuń
  7. hahaha! świetne są!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale ekstra! Uśmiałam sie :)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad!

Uprzejmie uprzedzam, że wszelkie komentarze wystawiane przez firmy, będące próbą podbicia pozycjonowania swojej strony będą kategorycznie usuwane - nie trudźcie się ;)

Facebook

Subscribe